obecnie
4° C
jutro
2° C
djkubus
Czy obawiasz się wirusa z Wuhan na podkarpaciu?


Ostatnio na forum

  • Czy marzy Ci się bajeczna ...
    2875 wyświetleń
    5 odpowiedzi
  • Przeciwnicy Przepuszczania...
    5899 wyświetleń
    12 odpowiedzi
  • Czy tylko Ja nie lubię świąt?
    542 wyświetleń
    2 odpowiedzi
  • Targ Staroci na Rozwadowsk...
    5250 wyświetleń
    6 odpowiedzi
  • maybelline podkład hd
    4824 wyświetleń
    3 odpowiedzi
  • Huawei p30, warto ?
    2704 wyświetleń
    3 odpowiedzi
  • Wybór telewizora
    2713 wyświetleń
    2 odpowiedzi
Przejdź do forum

II liga: Totalne upokorzenie. Raków Częstochowa przegrał 1:8 z GKS Tychy

10 kwietnia 2016 10:26, autor: zomo
Niepowtarzalna sobota w II lidze. Raków Częstochowa to pretendent do awansu, a przegrał aż 1:8 z GKS Tychy. Stal Mielec poległa na terenie kandydata do spadku Legionovii Legionowo.
Trudno wytłumaczyć to, co wydarzyło się w hicie kolejki. Pojedynki z takim scenariuszem zdarzają się raz na sezon. Raków Częstochowa przegrał 1:8 z GKS Tychy, a przecież podobne wyniki nie padają nawet w starciach liderów z outsiderami. Gospodarze statystowali, obserwując jak drużyna Kamila Kieresia strzela im gola za golem. Ich bramkę w doliczonym czasie trudno nazwać honorową. To było raczej trafienie na otarcie łez, bo na uratowanie honoru było za późno.

Przypominał się mecz Rakowa z poprzedniego sezonu z Nadwiślanem Góra. Na tym samym stadionie poległ 0:4 i w konsekwencji przegrał awans na zaplecze Ekstraklasy. To jednak inna skala. Teraz 0:5 było już po 25 minutach. Częstochowianie skompromitowali się, natomiast GKS podbudował. Gola na swoje konto dorzucił najlepszy strzelec zespołu Łukasz Grzeszczyk, a Adam Varadi trafił w końcu w Polsce.


Raków spadł z miejsca premiowanego awansem na barażowe. Na dodatek jego przewaga nad tyszanami zmalała do trzech punktów.

Nie można przejść obojętnie obok porażki Stali Mielec. Lider poległ na stadionie Legionovii Legionowo 0:2. Zachował bezpieczną przewagę nad rywalami, ale dostał sygnały ostrzegawcze w postaci bramek Jarosława Wieczorka i Łukasza Wolsztyńskiego. Legionovia przełamuje się, a co ciekawe w meczach z najlepszym zespołem II ligi zdobyła cztery oczka. Ciekawe, czy ktokolwiek pobije ten wynik.

Pozostałe rezultaty schodzą na drugi plan. Zgodnie z typowaniami punktują w tej kolejce drużyny zagrożone spadkiem. Komplet oczek dla Legionovii oraz Nadwiślana Góra, a jedno dlaGryfa Wejherowo. Niby ekipa z Pomorza urwała je wiceliderowi i powinna być zadowolona, a jednak na dole tabeli jest głównym przegranym weekendu. Tytuł może przejąć Polonia Bytom, jeżeli w niedzielę nie poradzi sobie ze Stalą Stalowa Wola.

Podkreślić warto, że znów wygrali Błękitni Stargard. Tym razem 2:0 z Olimpią Zambrów po trafieniach Sebastiana Inczewskiego oraz Wojciecha Fadeckiego. To już chyba ten moment, kiedy trzeba skreślić stargardzian z grona drużyn zagrożonych spadkiem. Triumfuje trenerKrzysztof Kapuściński.

Sobota w II lidze:

Błękitni Stargard - Olimpia Zambrów 2:0 (1:0)
1:0 - Sebastian Inczewski 45'
2:0 - Wojciech Fadecki 74'

Nadwiślan Góra - ROW 1964 Rybnik 2:1 (2:1)
0:1 - Paweł Mandrysz 25'
1:1 - Tomasz Margol 37'
2:1 - Mohamed Essam 45'

Gryf Wejherowo - Wisła Puławy 0:0

Raków Częstochowa - GKS Tychy 1:8 (0:5)
0:1 - Mateusz Bukowiec 8'
0:2 - Adrian Klepczyński (sam.) 14'
0:3 - Łukasz Grzeszczyk (k.) 17'
0:4 - Marcin Radzewicz 22'
0:5 - Adam Varadi 25'
0:6 - Maciej Mańka 54'
0:7 - Stepan Hirskiy 60'
0:8 - Adam Varadi 70'
1:8 - Adam Mesjasz 90'

Legionovia Legionowo - Stal Mielec 2:0 (0:0)
1:0 - Jarosław Wieczorek (k.) 72'
2:0 - Łukasz Wolsztyński 90'

Kotwica Kołobrzeg - Siarka Tarnobrzeg 0:0

Okocimski Brzesko - Radomiak Radom 0:3 wo.

Źródło: sportowefakty.pl

Komentarze czytelników (292)