obecnie
18° C
jutro
22° C
 dj kubus
Czy korzystasz z 500 plus?


Ostatnio na forum

  • Armatis-LC
    26 wyświetleń
    1 odpowiedzi
  • Antifa uznana za grupę ter...
    102 wyświetleń
    1 odpowiedzi
  • Lista wstydu PO.
    376 wyświetleń
    3 odpowiedzi
  • Konferencje śmiesznej opoz...
    418 wyświetleń
    4 odpowiedzi
  • UBywatele Stalowowolskie ...
    756 wyświetleń
    13 odpowiedzi
  • Prowadzenie ciąży na NFZ A...
    230 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Mechanik - kogo polecacie?
    173 wyświetleń
    0 odpowiedzi
Przejdź do forum

Bieszczady w bibliotece

29 kwietnia 2016 11:21, autor: Geno
Niemal 3 godziny trwało spotkanie z poetą Mirosławem Welzem i zespołem piosenki poetyckiej JAK, zorganizowane 28 kwietnia w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Melchiora Wańkowicza w Stalowej Woli. Była bieszczadzka i refleksyjna poezja i bieszczadzkie pieśni, śpiewane jeszcze po zakończeniu części oficjalnej spotkania…

– Piszę intuicyjnie, a Bieszczady są moją inspiracją. Fascynują mnie swoją przyrodą i kulturą, którą tworzą niezwykli ludzie. Gdyby nie Bieszczady, gdyby nie Cisna i festiwal Bieszczadzkie Anioły, nie wróciłbym do pisania wierszy. Pisałem w liceum, ale nigdy nie myślałem o tym, żeby zawodowo zajmować się poezją. Moje życiowe plany związane były z medycyną, weterynarią. Zostałem lekarzem weterynarii. Przez wiele lat nie napisałem ani jednego wiersza. Aż pojechałem do Cisnej na festiwal Kraina Łagodności i odżyła potrzeba wyrażenia siebie poprzez poezję. W moim zawodzie lekarza weterynarii nie jestem wyjątkiem, znam kilku twórców, nawet Stefan Żeromski studiował 3 lata weterynarię – mówi Mirosław Welz, zawodowo Wojewódzki Lekarz Weterynarii w Krośnie. Podczas spotkania w Stalowej Woli czytał poezję z kilku swoich tomików, prezentował również premierowe utwory, które nie ukazały się jeszcze drukiem.

Publiczność zachwycił zespół piosenki poetyckiej JAK w składzie Gabriel Manowiec – gitara akustyczna, harmonijka ustna, wokal oraz Agata Żylińska – skrzypce, wokal. Zespół wykonuje głównie piosenki autorskie do słów i muzyki Gabriela Manowca, a także piosenki do tekstów poetów takich jak Stachura, Norwid, Leśmian i Welz. Gabriel Manowiec to także poeta. Do Stalowej Woli przywiózł swój debiutancki tomik. Jego zespół współpracuje z Mirosławem Welcem od lat. – Zaczęło się od tego, że Mirek napisał dla nas piosenkę. A napisał ją po wysłuchaniu naszego koncertu w Radiu Rzeszów. Żeby śpiewać jego piosenki, trzeba je poczuć, a jego teksty są bliskie mojemu patrzeniu na świat – przekonuje Gabriel Manowiec, który z towarzyszącą mu Agatą Żylińską sprowadził do Stalowej Woli klimat bieszczadzkich szlaków, za co był mocno oklaskiwany w stalowowolskiej bibliotece.


/MBP Stalowa Wola
Komentarze czytelników (0)
Do tej zawartości nie ma jeszcze komentarzy.