obecnie
1° C
jutro
10° C
Czy powinny wrócić niedziele handlowe?


Ostatnio na forum

  • Usługi malowania wnętrz w Sta…
    24 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Holter
    75 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Grecja - gdzie się wybrać?
    226 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Koszulki sportowe
    576 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Dr Trafidło prośba o opinie
    1536 wyświetleń
    2 odpowiedzi
  • Polecane szkolenia z projekto…
    588 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • opinie - pizzeria
    673 wyświetleń
    0 odpowiedzi
Przejdź do forum

Zleciła zabicie swojego psa

1 marca 2016 09:35, autor: Geno
Policjanci zatrzymali i przedstawili zarzuty osobom zamieszanym w zabicie psa. Zabicie zwierzęcia zleciła jego właścicielka, gdyż nie radziła sobie z czworonogiem. Pies został zastrzelony przez znajomego jej syna.

W sobotę w południe policjanci zostali skierowani na jedną z posesji w Nisku, w związku z zastrzeleniem psa. W sprawie interweniowali sąsiedzi, którzy usłyszeli wystrzał z broni i wyszli z domu. Pod płotem zauważyli zabite zwierzę. Wcześniej widzieli mężczyzn próbujących złapać psa biegającego po podwórku. Jeden z nich miał w ręku broń.

Policjanci na miejscu interwencji zastali właścicielkę psa. Kobieta odmówiła wyjaśnień. Kiedy na podwórku znaleźli dużą plamę krwi, wskazała dół z częściowo przysypanym ziemią martwym zwierzęciem. Dół wykopany został obok budynku gospodarczego. W związku ze sprawą funkcjonariusze zatrzymali właścicielkę psa oraz dwóch mężczyzn, syna i jego znajomego.

W trakcie przesłuchania policjanci ustalili, że kobieta była właścicielką psa od 3 lat. Przez cały czas miała z nim kłopoty. Pies ciągle uciekał z posesji. Dostała nawet mandat za niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. 72-letnia kobieta poprosiła syna, aby pomógł jej pozbyć się czworonoga. Początkowo zastanawiali się nad otruciem psa. Potem stwierdzili, że lepiej będzie go zastrzelić. 52-letni syn właścicielki skontaktował się ze swoim znajomym, który miał posiadać broń.

Na miejsce przyjechali samochodem syna właścicielki. Chwilę trwało zanim udało im się przywołać psa. 69-letni znajomy zabił zwierzę jednym wystrzałemi. Martwy pies został zaciągnięty za budynek gospodarczy i wrzucony do wykopanego dołu.

Właścicielka psa, jej syn i znajomy zostali zatrzymani w policyjnych aresztach. W trakcie przeszukania miejsca zamieszkania 69-letniego mieszkańca Stalowej Woli, policjanci znaleźli i zabezpieczyli dwie jednostki broni oraz amunicję. Broń będzie przesłana do badań celem stwierdzenia, czy z niej zabito zwierzę oraz oceny czy została ona przerobiona na broń palną.

Zatrzymani usłyszeli już zarzuty, w zależności od udziału w sprawie tj. zabicia psa, podżegania i pomocnictwa, oraz posiadania amunicji bez zezwolenia. W zależności od wydanej ekspertyzy broni, sprawca zabicia psa może usłyszeć również zarzut nielegalnego przerobienia i posiadania broni.


/KPP Nisko
Komentarze czytelników (5)
  • A (8 lat, 1 miesiąc temu)

    Starsza kobieta a taka głupia... Nie lepiej było poszukać psu nowego i zapewne lepszego domu? Oby zostali srogo ukarani za swoje czyny. Chociaż wątpię że jest kara na którą zasługują za zabicie niewinnego zwierzęcia.

  • Ocet... (8 lat, 1 miesiąc temu)

    smierc za smierc...

  • Pieseł (8 lat, 1 miesiąc temu)

    Mniejsza kara bo mniej bólu niż otrucie i cierpienie 3 dni

  • Miły bandyta (8 lat, 1 miesiąc temu)

    A wybić te kurwy, jak tych imigrantów!!!

  • .... (8 lat, 1 miesiąc temu)

    To jest pies, zwierze. Pisząc śmierć za śmierć, zrównujecie zwierze z człowiekiem. Nie znęcali się nad psem, nie zginął w męczarniach. Na świecie psy czy koty się zjada, aby wykarmić ludzi, a Wy chcecie za humanitarne zabicie, śmierci dla człowieka lub życzycie zgnicia w więzieniu. Świat nie jest pełen miłości i dobroci. Dorośnijcie.